Marcowy raport klimatyczno-hydrologiczny dla zlewni strumienia Świerszcz w Roztoczańskim Parku Narodowym
Tegoroczny marzec był bardzo ciepły i ekstremalnie suchy. Średnia miesięczna temperatura minionego miesiąca wyniosła w Zwierzyńcu 5,7°C i była drugą najwyższą od początku pomiarów (1998 roku). Marzec był cieplejszy o 3,1°C od „normalnego” i chłodniejszy o 0,1°C od najcieplejszego dotychczas marca z 2024 roku.
Średnia dobowa temperatura przez cały miesiąc nie spadła poniżej 0°C (ryc.1). Minimalną temperaturę w Zwierzyńcu: -5°C, odnotowano 7 marca (na Floriance temperatura przygruntowa obniżyła się do -8°C). Szczególnie ciepła natomiast była końcówka pierwszej połowy miesiąca. W dniach 9 - 16 marca temperatura maksymalna przekraczała codziennie 15°C.
Pod względem opadowym marzec był już 4 kolejnym z rzędu, miesiącem z niedoborem opadów. Suma opadów wynosząca 6,8 mm, była najniższa od początku pomiarów (od roku 1998) i stanowiła zaledwie 15% średniej z wielolecia. Odnotowano tylko 3 dni z opadem znaczącym (co najmniej 0,5 mm) (ryc.1), a maksymalny opad dobowy (zaledwie 2,5 mm) wystąpił ostatniego dnia miesiąca. Przez cały miesiąc nie odnotowano opadów śniegu.
Pod względem opadowym marzec był już 4 kolejnym z rzędu, miesiącem z niedoborem opadów. Suma opadów wynosząca 6,8 mm, była najniższa od początku pomiarów (od roku 1998) i stanowiła zaledwie 15% średniej z wielolecia. Odnotowano tylko 3 dni z opadem znaczącym (co najmniej 0,5 mm) (ryc.1), a maksymalny opad dobowy (zaledwie 2,5 mm) wystąpił ostatniego dnia miesiąca. Przez cały miesiąc nie odnotowano opadów śniegu.
Ryc.1. Warunki termiczno-opadowe w miesiącu marcu 2026 roku na podstawie danych ze stacji meteorologicznej RPN w Zwierzyńcu.
Okres roztopów z końca lutego i początku marca tylko nieznacznie przyhamował pogłębiający się niedobór wody w środowisku. Na początku miesiąca lustro wody w głównym, kredowym poziomie wodonośnym podniosło się o 5 cm, by zacząć ponownie opadać w jego końcówce (ryc.2.). W płytszych poziomach wodonośnych wahania lustra wody następowały szybciej i były bardziej wyraźne.
Natężenie przepływu strumienia „Świerszcz” w marcu, w dalszym ciągu wykazywało trend spadkowy i brak zależności od panujących warunków atmosferycznych. Średni miesięczny przepływ wyniósł niewiele ponad 4 l/s. i był najniższy od początku pomiarów (od 2012 roku) dla tego miesiąca. Również na torfowisku „Międzyrzeki”, w zlewni „Szumu”, poziom wód gruntowych był znacznie niższy od przeciętnego stanu dla miesiąca marca (ryc.3.).
Natężenie przepływu strumienia „Świerszcz” w marcu, w dalszym ciągu wykazywało trend spadkowy i brak zależności od panujących warunków atmosferycznych. Średni miesięczny przepływ wyniósł niewiele ponad 4 l/s. i był najniższy od początku pomiarów (od 2012 roku) dla tego miesiąca. Również na torfowisku „Międzyrzeki”, w zlewni „Szumu”, poziom wód gruntowych był znacznie niższy od przeciętnego stanu dla miesiąca marca (ryc.3.).
Ryc.2. Wykres wahań zwierciadła wody w piezometrze ujmującym wody poziomu kredowego w okresie XI 2011 – III 2026 w zlewni Świerszcza, z naniesionymi liniami granicznymi stanów.
Ryc.3. Średni miesięczny poziom występowania zwierciadła wody w torfowisku Międzyrzeki oraz średni miesięczny przepływ strumienia Świerszcz przy Malowanym Moście w miesiącu marcu, w latach 2012-2026 (linie poziome oznaczają wartości średnie wieloletnie).
Sytuacja hydrologiczna na początku wiosny jest porównywalna z ostatnią kryzysową która miała miejsce w latach 2019-2020. Jeśli w najbliższych miesiącach nie wystąpią ponad normatywne opady to w okresie letnim brak wody będzie bardziej dotkliwy niż ten sprzed 6 lat.
Dane klimatyczno-hydrologiczne w Roztoczańskim Parku Narodowym gromadzone są w ramach Zintegrowanego Monitoringu Środowiska Przyrodniczego GIOŚ oraz projektów badawczych realizowanych przez Park zgodnie z planem ochrony.
Opracowanie
Dane pomiarowe:
Bogusław Radliński, Ewa Szpyra, Robert Stefański, Przemysław Stachyra, Andrzej Sokołowski
Zdjęcie: Grzegorz Szkutnik
Bogusław Radliński, Ewa Szpyra, Robert Stefański, Przemysław Stachyra, Andrzej Sokołowski
Zdjęcie: Grzegorz Szkutnik